Per ore una donna anziana ha aspettato il figlio alla stazione, ma di lui nessuna traccia!

Assunta Rossi przyjechała na dworzec kolejowy z małej włoskiej wioski, niosąc ze sobą dwie ciężkie torby. Chociaż rzadko odwiedzała swoich bliskich, wydała ostatnie euro na prezenty, mając nadzieję, że sprawi rodzinie radość. Nigdy nie przyjeżdżała z pustymi rękami, ale tym razem przeszła samą siebie każda torba ważyła niemal dziesięć kilogramów. Mimo trudnej podróży i obolałych ramion nie wahała się ruszyć w drogę, bo syn przysiągł, że przyjdzie ją odebrać na stacji w Mediolanie.
Kiedy jednak wysiadła z pociągu, nigdzie nie było jej syna. Zmęczona postawiła torby na ławce i wyjęła telefon, by do niego zadzwonić.
Długo nikt nie odbierał, aż w końcu, po dziesiątym sygnale, usłyszała zaspany głos syna pełen zaskoczenia.
Mamma, mi dispiace tanto. Zupełnie mi wypadło z głowy, że dziś przyjeżdżasz. Spontanicznie pojechaliśmy z Laurą do jej rodziców na wieś i wracamy dopiero za tydzień. Okazuje się, że przyjechałaś na darmo. Wróć, proszę. Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że to się tak potoczy i po prostu zapomniałem cię ostrzec.
Łzy napłynęły Assuncie do oczu, ale z trudem odpowiedziała tylko: Va bene.
Oddała podarunki dwóm bezdomnym, siedzącym na dworcu, bo nie miała już siły dźwigać ich z powrotem do pociągu. Nie wypowiedziała ani jednego gorzkiego słowa synowi, który nawet nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo zranił serce matki. Włożyła w niego całą swoją miłość i wysiłek, a on nie znalazł nawet chwili, by ją zobaczyć, gdy już była starsza.
Miesiąc później, synowa zadzwoniła z prośbą, by Assunta zajęła się wnukami przez weekend, by mogli pojechać na wesele przyjaciół. Babcia odmówiła spokojnie. Była po prostu zmęczona byciem pamiętaną tylko wtedy, kiedy była potrzebna.
W tamtej chwili Assunta zrozumiała, że nie można pozwolić, by miłość do bliskich oznaczała zapominanie o samej siebie. Każdy zasługuje na szacunek i wdzięczność, a czasem najważniejszą lekcją życia jest nauczyć się, kiedy powiedzieć dość, by chronić własne serce.

Rate article
Add a comment

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

fourteen + twenty =

Per ore una donna anziana ha aspettato il figlio alla stazione, ma di lui nessuna traccia!